Forum Iwanowice Strona Główna Iwanowice
Gmina Iwanowice i okolice
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zbigniew Grzyb: Nasze refleksje o Gminie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Iwanowice Strona Główna -> O Naszej Gminie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
antydziałkowicz
Gość






PostWysłany: Czw 19:26, 26 Paź 2006    Temat postu:

Do Zbigniewa Grzyba
Wtrętów na temat nazwiska nie robiłem bo pana nie znam, polityka także ta lokalna obchodzi mnie o tyle o ile, i nie ona była przedmiotem moich postów.
Nie rozumiem za to ludzi którzy przeprowadzają się na wieś (z własnej i nieprzymuszonej woli) budują swój wymarzony domek z ogródkiem (i murem co niektórzy, zapewne w celu lepszej integracji) i nagle jest problem bo się okazuje że na wsi jeżdżą ciągniki, ryczą krowy, w zimie nie odśnieżają co godzinę tylko z raz dziennie, do mcdonalda jest daleko, a już najgorsi ze wszystkieg są (osobiście wybrani na sąsiadów) miejscowi. Wiec należy zrobić wszystko aby wieś zmienić w to przed czym się uciekło czyli miasto, bardzo to jest dla mnie osobliwe.
Poza tym nie wiem co takiego jest (poza mniejszą liczbą domów) w Zielonkach czy Michałowicach czego nie ma W Iwanowicach? Drodzy przybysze wykażcie więcej zrozumienia i tolerancji dla lokalnej specyfiki, "W Rzymie czyń..."-znacie to?
P.S.
Nie mam zamiaru niczego burzyć, "za demokracją czasem jestem, ale przeciw głupkom zawsze"
Powrót do góry
Zbigniew Grzyb
Gość






PostWysłany: Czw 20:54, 26 Paź 2006    Temat postu:

antydziałkowicz napisał:
Do Zbigniewa Grzyba
Wtrętów na temat nazwiska nie robiłem bo pana nie znam, polityka także ta lokalna obchodzi mnie o tyle o ile, i nie ona była przedmiotem moich postów.


Dlatego też nie napisałem, że Pan robił "wtręty" a propos mojego nazwiska! Absolutnie nie! Chodziło mi o "Kubę", który jak mniemam chciał być "bardzo dowcipny" i sobie "podworował"! Smile

Ja uważam, że jeśli chcemy zmieniać NASZĄ GMINĘ, to wymaga to współpracy ludzi "pracy pozytywistycznej", a nie zwalczania sie różnych koterii i grup interesu (uff!! ale pskudnie to brzmi).

Jest nas "circa about" 8 000 mieszkanców! Praktycznie wszyscy się znamy! Wszyscy uważamy, że NASZA GMINA jest dla nas MAŁĄ OJCZYZNĄ! Więc co stoi na przeszkodzie, aby się porozumieć?
Powrót do góry
Adam
Gość






PostWysłany: Pią 15:44, 27 Paź 2006    Temat postu:

Niedawno przeczytałem w prasie ogłoszenie, które dotyczyło jednej z miejscowości nasze gminy:

„Osiedle w pełni ogrodzone i monitorowane” – kusiła reklama jednej z firm deweloprskich.

„To grodzenie wspólnej przestrzeni” – oburzyli się natychmiast inni.

„To grozi wyobcowaniem ze środowiska, w którym się żyje!” – zawyrokował w tym samym dniu znany psycholog społeczny, który wypowiadał sie w telewizji.

Mimo tych obaw i krytyki ogrodzone enklawy mieszkaniowe, czy to domów jednorodzinnych, czy bloków wyrastają jak grzyby po deszczu i co ciekawe znajdują tych, którzy za tymi ogrodzeniami i pod czujnym okiem kamer chcą mieszkać, a nawet gotowi są płacić za ten luksus dodatkowe pieniądze!

Kto zatem ma rację? Czy ci, którzy widzą w tym coraz bardziej popularnym w naszym kraju zjawisku zagrożenie, czy też potencjalni nabywcy tych strzeżonych mieszkań, którzy uważają, że właśnie przed zagrożeniami uciekają.

Oczywiście w jednym i drugim przypadku o zupełnie inne zagrożenia idzie, ale warto się zastanowić, czy czasem współczesny człowiek pod wpływem mediów i propagowanej przez nie poprawności politycznej nie przyzwolił na tak daleko idącą wolność w społeczeństwie, że prywatnie woli z niej częściowo zrezygnować, uciekając od tych jej przejawów, które stały się dla nas uciążliwe.

Przyjmując bowiem za dobrą monetę przekonanie, że wraz ze zmianą ustroju każdy ma niczym nie ograniczoną wolność zniszczyliśmy autorytet wszelkich służb porządkowych i całego systemu prawnego, które obecnie nie są w stanie poradzić sobie z takimi zjawiskami, jak złodziejstwo, pijaństwo, wulgarne zachowania w miejscu publicznym, nie mówiąc już o napadach i rabunkach.

Jeśli kilkakrotne zgłoszenia na policję udowadnia mi, ze policja jest bezradna wobec grupki pijaczków urządzających sobie libacje pod sklepem, ale i równocześnie pod moimi oknami, to gdy tylko będę miał taką możliwość skorzystam z okazji, by przeprowadzić się tam, gdzie pijaczkowie nie będą mieli wstępu.

Wiem, że będzie to niezgodne z głoszoną powszechnie poprawnością polityczną, że pijak, jeśli jest dodatkowo pod wpływem alkoholu, swoje prawa ma i nie tylko może hałasować w środku nocy, ale także ubliżać komu popadnie (vide: ostatnie wydarzenia polityczne), ale też nie będę niczego ogłaszał, tylko kupię sobie mieszkanie, którego otoczenie będzie strzeżone przed możliwością spotkania przeze mnie takiego pijaczka na klatce schodowej, na parkingu, w sklepie, w którym robię podstawowe zakupy.

To samo dotyczy takich zjawisk jak dewastacje otaczającej dom infrastruktury, kradzieże, włamania, napady i pobicia moich dzieci...

Oczywiście przed tym wszystkim powinno strzec mnie państwo i jego wyspecjalizowane służby, na które płacę podatki. Ale tego nie robi, bo częściowo źle funkcjonuje, a poza tym policjantowi odebrano prawo interwencji w celach prewencyjnych (np. rozgonienia grupki podchmielonych młodzieńców, którzy „jeszcze nic złego nie robią”). Będzie miał to prawo dopiero wtedy, gdy ja lub mój sąsiad zostaniemy poszkodowani – okradzeni, pobici, zelżeni...

I teraz kolejny aspekt opisywanej sytuacji: Nie dość, że bez względu na płacone podatki dodatkowo finansuję poprawę bezpieczeństwa w mojej gminie opłacając agencję ochroniarską, finansując monitoring mego otoczenia, to jeszcze jestem opluwany, jako ten, który zawłaszcza wspólną przestrzeń grodząc ją i uniemożliwiając tym, z którymi nie chcę mieć kontaktów, wdarcie się w moje otoczenie!

Krytykując zjawisko należałoby zastanowić się nad jego prawdziwymi przyczynami, a nie są nimi społeczny egoizm, czy snobizm warstw, którym trochę lepiej się powodzi. Chodzi o wyeliminowanie poczucia zagrożenia w społeczeństwie jako całości i w niewydolnym państwie!

Chyba, że owym obrońcom egalitaryzmu idzie o to, że powstawanie coraz większej ilości strzeżonych enklaw mieszkaniowych skazuje pospolitych rabusiów na ograniczenie źródeł dochodów, bo pozostanie im włamywać się tylko do tych mieszkań, których lokatorów nie stać na wyprowadzenie się do mieszkań dodatkowo strzeżonych?

Podobnie można spojrzeć na wywody badaczy społecznych relacji w naszym kraju, którzy piszą na temat zerwania więzi społecznych i wyobcowania elit. - Jak długa jest historia społeczeństw, więzi które powstawały na każdym etapie rozwoju historycznego tworzyły zazwyczaj na zasadzie kontaktów w ramach odpowiednich warstw społecznych lub grup zawodowych.

W Polsce po II wojnie światowej postanowiono wprowadzić wielki eksperyment społeczny, którego tylko jednym aspektem było wymieszanie lokatorów i mieszkańców.

Pomysł ten bardziej upodlił wyższe warstwy społeczne, niż podniósł na wyższy poziom te najniższe. I nie chodzi mi tylko o palenie parkietami w piecach, choć i to nie należało do rzadkości.

Mijają lata i świat zmienia się na naszych oczach, nawet jeśli tego na co dzień nie dostrzegamy.

Także w Polsce powstaje podział na dzielnice zamożnych, średnio zamożnych i tych, którym się nie powiodło. Wielu się to nie podoba!

Szkoda tylko, że swe pretensje nie kierują do tych, wśród których znaczna część obywateli naszego kraju mieszkać po prostu nie chce, ale do tych, którzy nie godzą się na to, by żyć wśród połamanych drzewek i ławek, połamanych znaków drogowych, zaśmieconych i zagraconych podworek, nie liczących się z otoczeniem sąsiadów i w poczuciu zagrożenia dla swojego mienia, a często i … fizycznej nietykalności swojej osoby.

To by było na tyle, i az na tyle! Dobrze, że na tym forum rozpoczęła się taka dyskusja, bo większość z internautów gminy Iwanowice, to ludzie, którzy chcą zmian! Zmian na lepsze, aby nie było obsikanych o obrz....ch sklepów, aby policja wypełniała swoje obowiazki goniąc spod sklepów róznych "lumpów", którzy żebrają o złotówkę na piwo, a jak nie dostaną, to zwyzywają!

Jest szansa na zmianę! Ale zmiany tej mogą dokonac jedynie ludzie, którzy sami coś osiagnęli, których nasza społeczność darzy szacunkiem, bo tylko ONI potrafią, dzieki swojemu autorytetowi dokonać zmian! A czy to bedzie akurat nasz "ziomal" Z. Grzyb, czy tez ktoś jemu podobny, to ma to akurat mniejsze znaczenie!
Powrót do góry
Wiesiek




Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Iwanowice

PostWysłany: Sob 20:05, 28 Paź 2006    Temat postu:

Proponuję dyskusję na temat działkowiczów i antydziałkowiczów przenieść w inne miejsce, nie dotyczą chyba oświadczenia pana Grzyba. Nie dotyczy też chyba wyborów.
Temat jest ciekawy i wzbudził wiele emocji, proponuję temat "Działkowicze i inni" na forum ogólnym.
.. a tak poza tym temat bezpieczeństwa i odgradzania się od otoczenia to niezupełnie to samo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Działkowicz
Gość






PostWysłany: Śro 12:15, 01 Lis 2006    Temat postu:

Wieśku, nie zmienisz ludzkich przyzwyczajeń! Kiedyś próbowali robić chodniki i zmuszać ludzi, aby nie deptali trawy, tylko chodzili po chodnikach Smile
Dziś urbaniści i planiści odeszli od tego, i budując osiedle najpierw czekają, gdzie ludzie wydeptauja scieżkę, i dopiero tam kładą chodniki i dojścia do domów!

Tak samo jest z tą dyskusją. Jeśli chcą dyskutanci chcą dyskutować akurat na tym wątku, to nie zmusisz ich, aby przeszli na inny. Zresztą zobacz licznik, to zorientujesz się, że jest to jeden z najpopularniejszych wątków. Dlaczego?

Mnie trudno odpowiedzieć na to pytanie! Może chodzi o nazwisko, które większość zna? Może o temat? Nie wiem!

Może warto zatem ten wątek przenieść do innego zbioru, nap "Podyskutuj o Iwanowicach" i za zgodą p. Grzyba zmodyfikować nieco temat z "Oświadczenie Zbigniewa Grzyba" np. na "Zbigniew Grzyb: Nasze refleksje o Gminie".

To moja propozycja: Ma swój program Ewa Dzyzga, Majewski, Lis, itp. to może na naszą małą iwanowicką skale taki "program" mógłby mieć p. Grzyb, o ile na to wyrazi zgodę! Można go lubić, można nie lubić, ale trzeba przyznać, że podyskutować z nim warto Smile
Powrót do góry
Eugeniusz Gryficki




Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: małopolska

PostWysłany: Śro 17:19, 01 Lis 2006    Temat postu:

Myślę, że Iwanowiczanie chcą rozmawiać o iwanowickich sprawach również po wyborach, dlatego Pan, który z wyborów się wycofał jawi się jako mąż opatrznościowy. Sądzę, że Pan Zbigniew powinien to przemyśleć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Snoramy




Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:16, 02 Lis 2006    Temat postu:

[quote="Działkowicz"]
Może warto zatem ten wątek przenieść do innego zbioru, nap "Podyskutuj o Iwanowicach" i za zgodą p. Grzyba zmodyfikować nieco temat z "Oświadczenie Zbigniewa Grzyba" np. na "Zbigniew Grzyb: Nasze refleksje o Gminie".
quote]

Zgadzam się z Działkowiczem w 100%. Z tym, że ja bym zmodyfikował jeden z tematów i zamienił "Podyskutuj o Iwanowicach" na "Dyskusje o naszej Gminie". Temat "Podyskutuj o Iwanowicach" sugeruje, że temat dotyczy jedynie Iwanowic. Natomiast "Dyskusje o naszej Gminie" dotyczą wszystkich wiosek, które tworzą gminę Iwanowice. I w tym właśnie temacie mógłby iść dalej wątek zmieniony z "Oświadczenie Zbigniewa Grzyba" np. na "Zbigniew Grzyb: Nasze refleksje o Gminie".
Co o tym myślicie?

PS. Raptor przyjmuję, że z sympatią, nazwała mnie Fanatykiem, nie obrażam się, bo ilość odwiedzin >1000 na temacie naszego krajana, powinno robić wrażenie! Pewnie nawet na Raptorze! (A swoją drogą skąd taki nick, czyżbyś uważała się za dinozaura? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
iwanowice
Administrator



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Iwanowice

PostWysłany: Pią 14:23, 03 Lis 2006    Temat postu:

Zgodnie z życzeniem autora wątku zmieniłem jego temat
z "Oświadczenie Zbigniewa Grzyba"
na "Zbigniew Grzyb: Nasze refleksje o Gminie".

Pozdrawiam osoby biorące udział w dyskusji Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
spirit-ka
Gość






PostWysłany: Pią 18:25, 03 Lis 2006    Temat postu:

Snoramy!!chyba Ci się nudzilo i nabijales liczbe odwiedzin na temat Twojego krajana:)
Powrót do góry
Snoramy




Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:18, 04 Lis 2006    Temat postu:

Po pierwsze Sprint-ko nie 'waszego" a "NASZEGO" z gminy Iwanowice krajana, a po drugie już sobie wyobrażam to siedzenie i klikanie na witryne p. Grzyba przez iluś tam ludzi na rózne witrytny, aby mu nabić odwiedzin, bo na GOOGLACH, po wpisaniu nzawiska Zbigniew Grzyb otwiera się jako pierwszy Smile Smile Smile
A tak na poważnie, jak się nie jest anonimowym, z nawziwskiem, które przyciąga, bo się ma coś mądrego, albo kontrwersyjnego do powiedzenia, to i ludzi przyciąga na tyle, że szukają wypowiedzi, i klikają....

Ale ja mam inne sprawę! Mam pytanie co p. Grzyb i my wszyscy sądzimy o tym co dzieje się z naszą młodzieżą? Sam jestem studentem, chodziłem do szkoły sredniej ,ale tak nie było jak jest teraz!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gucio
Gość






PostWysłany: Sob 11:44, 04 Lis 2006    Temat postu:

jestem z gminy iwanowice i nic nie slyszalam o tym Grzybie:( ale to chyba wielki czlowiek prawie jak Tomaszek Smile
Powrót do góry
gucio
Gość






PostWysłany: Sob 11:45, 04 Lis 2006    Temat postu:

jestem z gminy iwanowice i nic nie slyszalam o tym Grzybie:( ale to chyba wielki czlowiek PRAWIE jak Tomaszek Smile
Powrót do góry
Działkowicz
Gość






PostWysłany: Sob 12:23, 04 Lis 2006    Temat postu:

Zazdrość gryzie, co Gucio? Tak, że aż musisz się powtarzać? Smile

A swoją drogą ciekaw jestem, co p. Grzyb odpowie na pytanie SNORAMY!
Bo temat naprawdę interesujący!

I miałbym prośbę, abyśmy dyskutowali merytorycznie, a nie prawili sobie złosliwości! Aby ta dyskusja była na pewnym poziomie! I ignorować tych, którzy wrzucają poboczne tematy!

Mam również prośbę do admina o udzielenie ostrzeżenie Guciowi, bo ta uwaga była zupełnie nie na miejscu! Jak Gucio nie ma ochoty dyskutować z nami, to niech sobie otworzy nowy watek! Miejsca jest dość!

Zobaczymy ile osób Go odwiedzi Smile
Powrót do góry
Zbigniew Grzyb
Gość






PostWysłany: Sob 12:30, 04 Lis 2006    Temat postu:

Witam,
Snoramy zadał mi trudne pytanie, na które nei da się odpowiedzieć jednym zdaniem. Problem wymaga dłuższego wywodu Sad Mam nadzieję, że nie zanudzę nim czytelnikówSmile

Oglądałem kiedyś reportaż z przystanku Woodstock, w którym jedna z młodych uczestniczek na pytanie dziennikarza: Co dla ciebie znaczy Polska? Odpowiedziała: NIC! I po chwili, jakby po przemyśleniu dodała: NIC!!! Na początku się załamałem, ale po chwili, również po przemyśleniu, doszedłem do wniosku, że innej odpowiedzi nie powinienem się spodziewać! Dlaczego? Dlatego, że tak wychowujemy nasze dzieci! Dlatego, że nauczyciele w szkołach nie mają czasu, albo ochoty aby dzieci nie tylko uczyć, ale i wychowywać! Dlatego, że kapłani w świątyniach nie reagują, kiedy w czasie śpiewu hymnu „Boże coś Polskę” wierni, zwłaszcza dziatwa szkolna akurat ma ochotę wyjść z kościoła lub porozmawiać!

Proszę również zaobserwować jak zachowują się ludzie, kiedy grają Hymn Polski! Ilu z nich przyjmuje postawę zasadniczą, ilu zdejmuje nakrycia głowy, lub w inny sposób oddaje swój szacunek! Porównajcie to z zachowaniem obywateli amerykańskich, kiedy słyszą swój hymn, lub widza swój gwiaździsty sztandar! Ale tam szacunku dla hymnu i sztandaru uczy się od dziecka, nie tylko w szkole, nie tylko w kosciele, ale również i przede wszystkim w rodzinie!

Zadałem sobie trochę trudu i porozmawiałem z młodymi! Proszę sobie wyobrazić, że większość młodzieży, nie mówiąc już o uczniach szkoły podstawowej i gimnazjum, nie wie dlaczego śpiewamy „Boże coś Polskę”, „Rotę”, „Apel Jasnogórski” czy „Mazurka Dąbrowskiego”, nie mówiąc już o tym, aby znali okoliczności, w jakich te pieśni powstały! Jeśli nie powiemy im tego w domu, jeśli nie dowiedzą się o tym w szkole, czy lekcjach religii, to skąd będą o tym wiedzieć? Przecież nie z podwórka, bo tam akurat rozmawiają zupełnie o czym innym!

Po 1989 roku, kiedy nastąpiła wolność gospodarcza, większość z nas rzuciła się w wir pracy, działalności gospodarczej, itp., aby zarobić jak najwięcej pieniędzy! Nie mówię, że to źle, ale przy okazji ucierpiały na tym kontakty rodzinne. Zapracowani rodzice mieli coraz mniej czasu na to, aby porozmawiać ze swoimi dziećmi, pozwolić im zadawać sobie pytania i na pytania te odpowiadać! Skutek jest taki, że dla większości dzieci i młodzieży dziś większą wartość ma posiadanie „kasy”, niż „wiedzy”. Niestety odbija się to również na nieumiejętności odpowiedniego zachowania w sytuacjach tego wymagających. Bo skąd mają wiedzieć, jak się zachować, skoro nie maja dobrego przykładu?!

Ze wstydem, zażenowaniem oglądamy w telewizji czy czytamy w prasie, że dzieci nie szanują nauczycieli: bija, ośmieszają, wkładają kosz na głowę, lub po prostu maltretują fizycznie i psychicznie swoich rówieśników, doprowadzając ich nawet do samobójstw. Jak mówią ludzie, przypadek w Gdańsku nie jest przypadkiem odosobnionym, a jedynie nagłośnionym, bo akurat sąsiadem domu, w której wydarzyła się tragedia był dziennikarz?

Zada pytanie ktoś: a co ma to wspólnego z patriotyzmem? Ma, bo jednym z elementów patriotyzmu jest wychowanie młodych ludzi, na świadomych swych praw ale i obowiązków obywateli, wychowanie również przez dawanie odpowiedniego przykładu. A jaki przykład pozytywny może dać młodzieży zmęczony wykonywaniem swoich obowiązków nauczyciel czy zagoniony i zapracowany rodzic? Młodzież potrzebuje prawdziwych wzorców i prawdziwych autorytetów, a jak się ma zachować, jeśli znany „autorytet” wciska polską flagę w psią kupę, i jest bardzo zdziwiony, że ktoś poczuł się z tego powodu urażony, i podał go do sądu!!! Ludzie gdzie my żyjemy!

Pojawił się również pewien mętlik w świadomości historycznej po 1989 roku. W PRL dzień 1 września obchodzony był we wszystkich miastach, miasteczkach i gminach, jako pierwszy dzień wybuchu II Wojny Światowej. Miało to również swoje przełożenie na szkoły, które poświęcały temu wydarzeniu sporo uwagi. Natomiast dzień 17 września wspominało się „powściągliwie”, że użyję takiego eufeminizmu. Wspominało się ofiary hitlerowskich Niemiec, natomiast ofiary terroru sowieckiego były przemilczane! I stało się to co się stać musiało! Po odzyskaniu niepodległości, aby przywrócić pamięć, położono nacisk ma eksponowanie ofiar sowieckich! I do dobrze! Natomiast źle się stało, że na drugi plan zeszło kultywowanie pamięci o obywatelach polskich, ofiarach hitlerowskiego terroru! Śmiem twierdzić, że dzisiejsze młode pokolenie wie więcej o ofiarach sowieckich niż narodowo-socjalistycznych.

Nie łudźmy się, są w Niemczech środowiska, które są zainteresowane, aby taki stan się pogłębiał, bowiem im Polacy będą wiedzieć o okupacji niemieckiej, tym łatwiej będzie można wmówić Europie i Światu, że to Niemcy są ofiarą II wojny Światowej, a Erika Steinbach będzie mogła bez przeszkód budować swoje Centrum Przeciw Wypędzeniom, odwracając historię. Czy o to nam chodzi?

Znaj proporcium mocium panie! Po prostu nie trzeba przeginać! Trzeba uczyć prawdy o II wojnie i jej ofiarach, zarówno tych zamordowanych przez sowietów jak i hitlerowców! Trzeba pamiętać! Bo jak historia uczy, narody, które tracą pamięć, za jakiś czas tracą również niepodległość. Trzeba uczyć nasze dzieci historii państwa polskiego, bo tylko w ten sposób naród nie straci swojej pamięci. Trzeba nam wszystkim lekcji patriotyzmu na co dzień, a nie tylko od święta!

Mam również nadzieję, że nie zdarzy się już więcej taka sytuacja, aby urzędnik miejski zapraszając delegacje na obchody wybuchu II Wojny Światowej sugerował: „1 września jak dacie rady to przyjdźcie, ale za to macie być na pewno 17 września”. Licho nie śpi, a dzięki takiemu podejściu okaże się, że to Polacy są winni wybuchu wojny i byli twórcami „polskich obozów koncentracyjnych”! Czy o to chodzi?

Zbigniew Grzyb
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
gucio
Gość






PostWysłany: Sob 12:52, 04 Lis 2006    Temat postu:

mam pytanie do pana Grzyba-czy popiera Romana Giertycha w sprawie mlodziezy?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Iwanowice Strona Główna -> O Naszej Gminie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin